To już ostatnia tura zdjęć z moich wakacji.
Te są pomieszane, bo nie miałam jakiegoś jednego tematu:)
Skusiłam się na watę cukrową:)
Tutaj się nudziłam, więc zrobiłam takie zdjęcie.
Pizza:) Mniam.
Już ten widok widzieliście, tyle że teraz jestem inaczej ubrana:D
Malutki kościołek w Besenovej.
Chmurki!
Tęcza, której prawie nie widać...
No a na koniec pobytu strzeliłm sobie tatuaż z henny, który kosztował mnie 5 euro (jakieś 20 zł).
Ja czekam ;P
OdpowiedzUsuńładne zdjęcia.! Gdybym ja tak wychodziła... ;)
super zdjecia ;D
OdpowiedzUsuń___________________________
zuki-berlin.blogspot.com
- mozesz sie prosze dodac? dzieki ;)
Bardzo fajnie ;]
OdpowiedzUsuń