piątek, 19 sierpnia 2011

On the town

To już chyba mój ostatni post przed wyjazdem.
Następny pewnie w czwartek:)
No ale przejdźmy do dzisiaj. Mam dla Was mały outfit, ale nie na dworze, tylko w domu.
Ps. Na 3 zdjęciu wyglądam jakbym przytyła i miała duży brzuszek, ale tak jakoś wyszło, bo takiego brzucha nie mam...

Bluzka-Cubus
Koszula-H&M
Spodenki-Hot Oil
Wisiorek-H&M
Bransoletka-nie pamiętam




Wisiorek i rzeźba. Znalazły swoją drugą połówkę:)

1 komentarz: